
Czy świece intencyjne naprawdę działają?
To jedno z najczęściej zadawanych pytań, gdy ktoś po raz pierwszy spotyka się z pojęciem świecy intencyjnej.
Czy wystarczy zapalić świecę, by coś się zmieniło w naszym życiu?


Tworzę świece z naturalnego wosku pszczelego, ale z czasem zrozumiałam, że tak naprawdę tworzę coś znacznie więcej.
Od dawna mam w sobie szczególną wrażliwość na rzeczy, które mają swoją historię. Na rośliny rosnące w konkretnym miejscu, stare przedmioty, rękodzieło, zapachy, opowieści przekazywane z pokolenia na pokolenie.
Lubię zatrzymać się przy tym, co mogłoby zostać niezauważone, przy kawałku starego drewna, polnej roślinie, śladzie czyjejś pracy. Wierzę, że właśnie w takich drobiazgach często ukrywa się pamięć. Z tej potrzeby powstało W roślin eterze, miejsce, w którym spotykają się rośliny, historie, dawne wierzenia, lokalne miejsca, rękodzieło i człowiek.
Zamiast tylko opowiadać o przedmiotach, chcę poznawać ich znaczenie, szukać historii, które za nimi stoją, i tworzyć własne rzeczy rękami. Szczególne miejsce zajmuje w tym wszystkim wosk pszczeli. Jest naturalny, ciepły i pachnie sam z siebie. Zwijam z niego świece, pracuję powoli, bez pośpiechu, pozwalając materiałowi zachować swój charakter.
Czasem powstaje świeca intencyjna, czasem mały przedmiot, który może stać się częścią czyjejś historii. W roślin eterze nie jest więc tylko pracownią świec. To mój sposób patrzenia na świat uważniej, bliżej natury i ludzi, którzy byli tu przed nami. To próba ocalania drobnych historii i tworzenia nowych, które być może kiedyś same staną się wspomnieniem.
Jeśli Czujesz, że bliskie są Ci rośliny, dawne opowieści, rękodzieło i rzeczy tworzone z myślą, a nie w pośpiechu, zostań tutaj na chwilę. Być może znajdziesz coś, co zatrzyma Cię na dłużej.

Kiedy palimy świece parafinowe powstaje sadza i dym, które mają substancje rakotwórcze. Co więcej dodaje się do nich syntetyczne zapachy, które są również toksyczne.

Podczas spalania wosku pszczelego do powietrza uwalniają się duże ilości jonów ujemnych, które są niczym naturalne odkurzacze. Oczyszczają powietrze z kurzu, pleśni, wirusów, bakterii i innych zanieczyszczeń.

Żeby te wszystkie dobroczynne właściwości mogły mieć miejsce, to świeczka musi być w 100% z wosku pszczelego. Na rynku są niestety dostępne świeczki, które zawierają 51% wosku pszczelego, co wystarczy żeby producent oznaczył taką świeczkę jako „z wosku pszczelego".

Wykonana ręcznie z naturalnego wosku pszczelego. Ozdobiona motywem pszczoły, kłosa i inspirowana światem ziół. Do świecy dołączam autorską Szeptankę Obfitości, kilka słów, które możesz przeczytać przed zapaleniem świecy, podczas spokojnego wieczoru lub zachować jako osobistą intencję.

To jedno z najczęściej zadawanych pytań, gdy ktoś po raz pierwszy spotyka się z pojęciem świecy intencyjnej.
Czy wystarczy zapalić świecę, by coś się zmieniło w naszym życiu?